Przed Duńczykami strzeż nas Panie

Aldo Conterno, Langhe 2009 – 52 zł

Dr Loosen, Riesling (feinherb) 2010 – 30 zł (przez tydzień 26 zł) jeśli dwie butelki

Roger Sabon, Lirac 2009 – 33 zł (jeśli 6 butelek)

Roger Sabon, Côtes-du-Rhône Village 2009 – 34 zł

Roger Sabon, Châteauneuf-du-pape Réserve 2009 – 103 zł (jeśli dwie butelki)

Domaine Gralevan, Châteauneuf-du-pape 2009 (R.Parker 91-93+) – 86 zł

Giuseppe Mascarello, Dolcetto d’Alba Santo Stefano di Perno – 42 zł (jeśli sześć butelek)

Giuseppe Mascarello, Barbera d’Alba Santo Stefano di Perno – 52 zł (jeśli sześć butelek)

Altesini, Brunello di Montalcino 2005 – 68 zł

San Silvestro – Barolo Patres 2007 – 35 zł (przez cztery dni, później 45 zł)

San Silvestro – Barbaresco Magno 2007 – 34 zł

Pelissero, Barbaresco Nubbiola 2007 (R.Parker 92) – 52 zł (przez 3 dni – 40 zł).

Collosorbo, Rosso di Montalcino 2009 – 30 zł (jeśli sześć butelek)

Collosorbo, Brunello di Montalcino 2006 – 65 zł (jeśli sześć butelek)

Di Majo Norante Sangiovese IGT 2008 (R.Parker 90+) – 20 zł (jeśli trzy butelki)

Di Majo Norante, Ramitello 2008 (R.Parker 92) – 30 zł

Lagunilla Rioja Crianza 2008 – 19 zł

Ramon Bilbao Rioja Crianza 2008 – 21 zł

 

To tylko mała część wypisu z moich duńskich wakacji. Wokół miasteczka Ballerup, jeżdżąc do marketu wielkości Bomi. Podaję ceny win w przeliczeniu na złotówki. Wszystkie ceny są promocyjne. Mniej więcej po tygodniu wracają do normy, czyli o ok 30-40% wyżej, niekiedy 50%. Nie mówię, że to są wielkie, pyszne wina. Oceny Parkera (przez jego włoskiego wysłannika) dla Majo Norante uważam za skandaliczne (dla mojego gustu rzecz jasna). Ale to nie są anonimowe wina ściemy. A kilka jest doprawdy dobrych. Coś się psuje w państwie duńskim, jak mawiał Szekspir. Już wiem co. Humor polskiego winomana szukającego win w supermarketach. Mimo Leclerca na Ursynowie.

 

Tags: ,