Jak się Wam podoba projekt winnego centrum (tutaj i tutaj), które ma powstać w Bordeaux? Podobno „ma odzwierciedlać zmysłową stronę wina”…
Jeśli wybieracie się na wakacje do Turcji i chcielibyście spróbować tam coś dobrego, przeczytajcie co o tureckich winach napisał ostatnio (i wcześniej) Ned Goodwin.
Coś z polskiego podwórka: reportaż z rowerowej wycieczki do Wachau w blogu „Książka i Wino”.
Pamiętacie aferę Bernarda Madoffa, który dwa lata temu został skazany na bodaj 150 lat więzienia za zdefraudowanie kilkudziesięciu miliardów dolarów powierzonych mu przez wielu dość naiwnych inwestorów? Miał on skromną kolekcję win, które ostatnio sprzedano na aukcji, cały z niej dochód przeznaczając dla ofiar jego malwersacji. Podobno na każdą oszukaną przez Madoffa osobę przypadnie z tego po 8 dolarów.
Przywoływany już tu piemoncki winiarz Enrico Rivetto zastanawia się, czy w dzisiejszej Europie bez granic ma jakikolwiek sens gwarantowanie importerom prawa wyłączności w jakimś kraju, wśród przykładów wymieniając Luksemburg i Polskę.
Na koniec coś dla osób zainteresowanych sprawami nieco bardziej technicznymi. W artykule w Drinks Business Sally Easton przygląda się jajom, to znaczy betonowym zbiornikom fermentacyjnym mającym kształt wielkiego jajka, takim jak na przykład to jajo, sfotografowane przeze mnie kilka lat temu w Chablis.


Ograniczyłem ostatnio wyjazdy, częściej odmawiam, niż mówię „tak, chętnie”, tej propozycji jednak odmówić nie byłem w stanie. Albert Gesellmann z burgenlandzkiego Deutschkreutz należy do elity austriackich winiarzy, a jego wina czerwone jako jedne z pierwszych wyłamały się ze schematu „dobre austriackie musi być białe”. Jednocześnie od kilku lat jest to, obok Josefa Umathuma, mój absolutnie ulubiony producent z Burgenlandu, prawdziwą inicjację przeżyłem w roku 2006 pijąc jego kupaż bordoski „Bela Rex” z rocznika 1998. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że jego inny wybitny kupaż „Opus Eximium”, tym razem robiony z austriackich odmian, powstaje już od tak dawna, ale jednak! Jutro będę miał prawdziwą frajdę uczestnicząc w degustacji wszystkich dwudziestu dotąd zrobionych roczników tego wina.
Najnowsze komentarze