Rynek

You are currently browsing the archive for the Rynek category.

Pijacie whisky? Nick Stephens zebrał w swym blogu trochę przykładów whisky dojrzewających w beczkach po różnych znanych winach z Bordeaux.

Ten sam Nick Stephens pisze jak to chętnych na zakup udziałów w jednej z posiadłości w Bordeaux szukano – i to skutecznie – na Facebooku.

Stephen Meuse wyjaśnia, jak z Gmaila zrobić narzędzie do gromadzenia i katalogowania notek degustacyjnych (ta wiadomość już była w Prasówce 40).

Alkohol przedłuża życie? Tak, nawet dwukrotnie, niestety ta radosna wiadomość nie dotyczy ludzi, a żyjących w naszych glebach mikroskopijnych nicieni Caenorhabditis elegans, poza tym chodzi o stężenia dużo niższe niż w dostępnych na rynku winach czy piwach bezalkoholowych. Gdyby jednak ktoś chciał poczytać o szczegółach tych badań, odsyłam do artykułu opublikowanego w portalu Science 2.0.

Wiadomość ze świata alternatywnych zamknięć do wina: specjalizująca się w zamknięciach z tworzyw sztucznych firma Nomacorc opracowała nowy model Select 100, który przez odpowiednie sterowanie przepływem tlenu ma z jednej strony chronić młode winu przed utlenieniem, z drugiej zaś na dalszych etapach starzenia ma je zabezpieczać przed redukcją, do której może dojść, gdy dopływ tlenu będzie zbyt mały (bywa to problemem na przykład dla win zamykanych zakrętką).

Australijski bloger znany jako Wino sapien, trzy lata temu rozpoczął eksperyment, mający na celu zbadanie wpływu temperatury na starzenie się wina. Jedną z butelek zamknął w stałej temperaturze 14ºC, drugą zaś trzyma w swoim pokoju, gdzie temperatura jest wyższa i jednocześnie zmienna. W przyszłości obie butelki otworzy, na razie może badać kolor wina. Zdjęcia są rzeczywiście sugestywne.

Na koniec naprawdę wart polecenia film o dramatycznej walce burgundzkiego winiarza Jeana Marie Guffensa z bezduszną (w najlepszym przypadku) władzą.

Tags: , , , , , ,

Pewien producent z Nowej Zelandii ma dla swych win markę, która w Polsce może być przyczyną nieporozumień, ale i wywołać zainteresowanie potencjalnych konsumentów, czy też osób szukających oryginalnych prezentów. Używane dla opisania aromatów sauvignon blanc „kocie siki” nabierają w tym kontekście nowego znaczenia.

Czujecie czasem w winie aromat kawy? Okazuje się, że nie zawsze jego pochodzenie da się wyjaśnić złożoną chemią interakcji wina i dobrze wypalonej beczki, czasem źródło może być dużo bardziej prozaiczne: Yvette Naude z wydziału chemii uniwersytetu w Pretorii w jednym z analizowanych przez siebie win znalazła kofeinę

Nie wiem, czy dolewanie kawy do wina powinno się znaleźć się na liście 10 największych winiarskich skandali, którą Rupert Millar opublikował w The Drinks Business.

Bolesne miesiączki to nieprzyjemna przypadłość wielu kobiet. Badania przeprowadzone na szczurach dają pełnoletnim cierpiącym pewną nadzieję: resweratrol zawarty w kilku kieliszkach czerwonego wina może znacznie złagodzić skurcze macicy będące przyczyną bólu.

Zastanawialiście się kiedyś, w którą stronę należy kręcić kieliszek z winem, żeby lepiej wydobyć zapachy? Autor tego tekstu się zastanowił i wyniki swoich przemyśleń opublikował, niestety nie zrobił tego 1 kwietnia, a powinien był.

Highway to Hell Cabernet sauvignon? Tak, AC/DC ma swoje wina. Żadnego nie próbowałem, ale i bez próbowania najbardziej podoba mi się You Shook Me All Night Long Moscato.

Pewien amerykański producent sprzedaje swoje wina w cenie 9,11 dol. Tak, zgadliście, chodzi o upamiętnienie ofiar zamachu na World Trade Center.  Mam wrażenie, że nie jest to najlepszy pomysł.

Tags: , , , , , , ,

Dziś znów krótko:

Druga część przeglądu reklam wina emitowanych kiedyś w amerykańskiej telewizji.

Szwedzcy winiarze też nie mają łatwo.

Trochę w stylu MacGyvera, ale to naprawdę powinno działać: jak schłodzić wino bez lodówki.

Argentyńczycy musieli zmienić nazwę sprzedawanego w USA wina z Budini na Bodini. Podobno za bardzo kojarzyła się z piwem, tak w każdym razie uważali prawnicy amerykańskiego piwowarskiego giganta, produkującego piwo o znajomej nazwie Budweiser.

Tags: , ,

Znów kilka linków, by rozluźnić trochę tłok w kolejce. Kolejność właściwie losowa.

Wino może pomóc zwalczyć złe skutki poparzenia słonecznego. Niestety wbrew tytułowi z artykułu wynika, że chodzi raczej o stosowanie zewnętrzne.

Zainspirowany niedawną rekordową ceną butelki wina The Daily Meal przytacza kilka innych winnych rekordów.

W jednym z Fejsbukowych komentarzy do przytoczonej wyżej mojej magazynowej notatki o Château d’Yquem 1811 pojawiła się sugestia, że zainteresowanie winem było tym większe, że  rok 1811 był rokiem komety. O co z tym rokiem chodzi wyjaśnia w swym blogu Nick Stephens.

Technologia satelitarna pomaga w zbiorach winogron we Francji (nie jest to jakaś specjalna nowość, ale przeczytać warto).

Ta wiadomość mi się spodobała: do rady nadzorczej Constellation Brands, wciąż chyba największego producenta wina na świecie, dołączył prezes firmy Harley-Davidson. Do tej pory sądziłem, że harleyowcy preferują piwo.

W Polsce nie można reklamować wina w TV, spójrzmy jednak jak się to robi(ło) gdzie indziej.

Szwajcaria kojarzyła mi się dotąd raczej z miniaturyzacją, okazuje się jednak, że przynajmniej w kwestii wina Helweci wolą duże formaty.

Nie dość, że francuscy winiarze muszą martwić się o pogodę podczas zbiorów, to jeszcze mają na głowie nielichą biurokrację, regulującą na przykład kwestię toalet dla zbieraczy.

No dobrze, na dziś wystarczy.

Tags: , , , , , , , , ,

Jeden wadliwy wózek widłowy wystarczy, by wino o rynkowej wartości miliona dolarów (w tym przypadku australijskich) trafiło do ścieku.

Właściwa identyfikacja wina stwarza mnóstwo problemów wszystkim, którzy mają z nim do czynienia na jakąkolwiek większą skalę, choćby przy obsłudze winiarskich baz danych. Jest szansa, że będzie łatwiej, gdyż Liv-ex Fine Wine Exchange, firma zajmująca się między innymi handlowaniem winem za pośrednictwem internetu, opracowała L-WIN, system numerycznych identyfikatorów wina, podobny do znanych z rynki księgarskiego numerów ISBN, czy prasowego ISSN. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w artykule Patricka Schmitta w The Drinks Business. Oczywiście droga do pełni szczęścia administratorów baz danych jest wciąż długa, wszystko zależy od tego, na ile powszechnie ten, lub jakikolwiek inny system identyfikacji, zostanie przyjęty.

Winiarstwo to nie tylko malownicze winnice i butikowe lub przemysłowe winiarnie, to także szkółki, w których hoduje się sadzonki, którymi później obsadza się nowe winnice, bądź też odświeża, regeneruje winnice stare. Amy Lillard pisze w Palate Press o jednym ze szkółkarzy nowej generacji.

Zastanawialiście się kiedyś, jak kupuje wina królowa brytyjska, a ściślej rzecz biorąc jej dwór? Jancis Robinson ujawnia kilka szczegółów.

Pisałem kiedyś o tym, że sherry typu fino i manzanilla powinno się pić jak najszybciej po zabutelkowaniu. Brooklynguy z kolegami przeprowadził kilka eksperymentów, z których wynika, że najlepszym sherry tego typu kilka lat w butelce nie szkodzi, a wręcz może pomóc. Sam też jestem w trakcie małego eksperymentu, choć nie z winami tak sławnymi, na pewno wrócę do tego tematu.

 

Tags: , , , , ,

Francuzi mają swe champagnes i crémants, Hiszpanie cavy, Włosi franciacorty i prosecca, Niemcy sekty, a Anglicy, coraz bardziej dumni ze swych win musujących, mają … English sparkling wines.  W brytyjskiej prasie rozgorzała ostatnio debata nad najlepszą nazwą własną dla tych win. Zapoczątkował ją Christian Seely, który poza pracą dla grupy AXA Millésimes (kieruje jej działalnością winiarską, obejmującą m. in. Château Pichon-Longueville w Bordeaux, Quinta de Noval w Portugalii i Disznókő w Tokaju) jest też założycielem i współwłaścicielem działającej w Hampshire firmy Coates & Seely. Zaproponował on dla angielskich win musujących (i zastosował ją dla win produkowanych przez własną firmę) nazwę britagne, w pisowni przypominającą champagne, lecz wymawianą „britannia”. Propozycja Seely’ego nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem producentów i natychmiast pojawiła się kontrpropozycja, merret.

Z niczym się Wam ta nazwa nie kojarzy? Mi też się nie kojarzyła, okazuje się jednak, że Christian Merret, lekarz z Gloucester, miał zapisać recepturę produkcji wina (czy też cydru) musującego metodą powtórnej fermentacji w butelce 20 lat wcześniej, niż zrobił to słynny francuski mnich Dom Perignon. Nazwa Merret też nie została przyjęta z aprobatą, dyskusja trwa.

Nie milkną dyskusje o cenach win. Nie tylko w Polsce, także w USA. Jeden z najbardziej cenionych (i świetnie piszących, o jego książce mam zamiar w najbliższym czasie napisać) amerykańskich importerów, Terry Theise, w dwuczęściowym artykule próbuje wyjaśnić amerykańskim konsumentom, skąd się bierze cena wina. Oczywiście rynek polski rządzi się nieco innymi zasadami, przeczytać jednak warto.

Bawią Was notki degustacyjne Magazynu WINO? Notki słynnego Anglika Michaela Broadbenta też kogoś bawiły, w dodatku tak bardzo, że stworzył na ich podstawie operę, oczywiście komiczną, w dodatku podobno udaną.

Tags: , , , , , ,

Właściciele znanej australijskiej marki win Oxford Landing wpadli na pomysł przeprowadzenia oryginalnej kampanii reklamowej w londyńskim metrze, na stacji Oxford Circus, którą planowano przekształcić w winnicę. Rozmowy z władzami Londynu skończyły się jednak niepowodzeniem, ale sam projekt można obejrzeć tutaj.

Winom różowym odmawia się zwykle prawa do wielkości, szansę na jej osiągnięcie pozostawiając winom białym lub czerwonym. Andrew Jefford w swoim blogu próbuje zrozumieć dlaczego.

Czołowi producenci w Bordeaux ogłaszają w tych dniach ceny win z rocznika 2010, rzadko jednak się mówi, ile mogą być warte same posiadłości, czasem tylko gdy któraś zmienia właściciela, do prasy przedostaje się informacja o zapłaconej kwocie. Brytyjski Liv-Ex oszacował wartość czołówki. Zdaniem ekspertów Liv-Ex posiadłości wartych co najmniej 50 mln. euro jest 53, a najcenniejszą jest dziś Château Lafite-Rothschild, warte 3,7 miliarda euro.

Z kolejnego XIX-wiecznego wraku wyłowiono kilka butelek wina, tym razem w okolicy Bermudów, a pisze o tym Nick Stephens.

Ktoś wpadł na pomysł, by kobietom sprzedawać wino w butelkach wzorowanych na tych używanych do perfum. Ciekawe, czy się przyjmie.

Tags: , , , , ,

Zatrzymanie kobiety, która próbowała kupić wartą 2300 euro butelkę Pétrusa za 2,50 euro naklejając wcześniej kartkę z ceną z taniej butelki, nie jest może wiadomością aż tak bardzo sensacyjną, by o tym pisać (choć podało ją wiele winiarskich serwisów informacyjnych). Ja wspominam o niej tylko ze względu na sklep, gdzie do tego doszło: supermarket Leclerc. Zastanawiam się, ile win kosztujących 10 zł będą musieli w zbiorowym trudzie wypić Polacy, zanim dostaną szansę choćby popatrzenia na Pétrusa w supermarkecie.

Oryginalne zastosowanie dla korków znalazł pewien Czech: okleja nimi swój dom. Do tej pory zużył ich 180 000, teraz pracuje nad czwartą ścianą. Na szczęście to nie ofiarności swojej wątroby (ani też portfela) te korki zawdzięcza.  Gdyby ograniczył spożycie wina do maksymalnej akceptowanej przez większość lekarzy porcji pół butelki dziennie, potrzebowałby 1000 lat, lub rocznego wsparcia miasteczka z dorosłą populacją 1000 osób…

Pisałem już wcześniej o rosnącej wśród części konsumentów i krytyków frustracji spowodowanej przez zbyt ciężkie butelki. W kanadyjskim stanie Ontario detaliczną sprzedaż wina prowadzi stanowy monopol Liquor Control Board of Ontario (LCBO). Ogłosił on ostatnio, że od 1 stycznia 2013 nie będzie sprzedawał win o cenie przekraczającej 15 dol. kanad., jeśli waga netto butelki będzie przekraczała 420 g, a przy droższych winach producenci oferujący lżejsze butelki będą mieli większe szanse dostać się do stanowych sklepów.

Szampana można zrobić tylko z pinot noir, pinot meunier i chardonnay? Nie, gdyż lista dozwolonych odmian, o czym się często zapomina, obejmuje aż siedem pozycji, a do wymienionych wcześniej dochodzą pinot blanc, pinot gris, petit meslier i arbane (zajmują one ok. 0,27% powierzchni winnic w Szampanii, nic więc dziwnego, że zwykle się je pomija). Ostatnio rośnie jednak wśród producentów zainteresowanie tymi egzotycznymi odmianami, pisze o tym w swoim blogu Nick Stephens.

Tags: , , ,

Jak się Wam podoba projekt winnego centrum (tutaj i tutaj), które ma powstać w Bordeaux? Podobno „ma odzwierciedlać zmysłową stronę wina”…

Jeśli wybieracie się na wakacje do Turcji i chcielibyście spróbować tam coś dobrego, przeczytajcie co o tureckich winach napisał ostatnio (i wcześniej) Ned Goodwin.

Coś z polskiego podwórka: reportaż z rowerowej wycieczki do Wachau w blogu „Książka i Wino”.

Pamiętacie aferę Bernarda Madoffa, który dwa lata temu został skazany na bodaj 150 lat więzienia za zdefraudowanie kilkudziesięciu miliardów dolarów powierzonych mu przez wielu dość naiwnych inwestorów? Miał on skromną kolekcję win, które ostatnio sprzedano na aukcji, cały z niej dochód przeznaczając dla ofiar jego malwersacji. Podobno na każdą oszukaną przez Madoffa osobę przypadnie z tego po 8 dolarów.

Przywoływany już tu piemoncki winiarz Enrico Rivetto zastanawia się, czy w dzisiejszej Europie bez granic ma jakikolwiek sens gwarantowanie importerom prawa wyłączności w jakimś kraju, wśród przykładów wymieniając Luksemburg i Polskę.

Na koniec coś dla osób zainteresowanych sprawami nieco bardziej technicznymi. W artykule w Drinks Business Sally Easton przygląda się jajom, to znaczy betonowym zbiornikom fermentacyjnym mającym kształt wielkiego jajka, takim jak na przykład to jajo, sfotografowane przeze mnie kilka lat temu w Chablis.

Tags: , , , ,

Tim Atkin pisze o brytyjskim rynku wina.

Andrew Jefford podsumowując degustację w ciemno czołowych pinot noir z całego świata dochodzi do wniosku, że tym, co różni wina z Europy od win z Nowego Świata, są taniny.

Również Andrew Jefford, tym razem o biodynamice i realizmie magicznym w literaturze południowo amerykańskiej.

Hill of Grace Stephena Henschke jest jednym z najsłynniejszych czerwonych win Australii. Od kilku lat wszystkie butelki zamykano zakrętką, jednak połowa butelek z rocznika 2008 otrzyma inne zamknięcie, popularny zwłaszcza w Austrii i w Niemczech Vino-Lok.

Vino-Lok

Tags: , ,

« Older entries