zdrowie

You are currently browsing articles tagged zdrowie.

Mogę się założyć, że czegoś takiego jeszcze nie próbowaliście: wino starzone z meteorytem, pochodzącym z czasów, gdy powstawał Układ Słoneczny.

Bezalkoholowe piwo aromatyzowane wołowiną? Spokojnie, nie dla ludzi, a dla psów, które mogą wreszcie pójść z właścicielem do pubu i też się napić.

Dożywocie za przemyt wina? W Chinach tak.

Chcecie sprawdzić swą wiedzę o winach? Znany brytyjski importer Berry Bros & Rudd udostępnił w swym portalu test (wymagany jest Flash i znajomość angielskiego), który podstawy tej wiedzy sprawdza. Mój jak dotąd najlepszy wynik to 100 na 120 – ważna jest szybkość, precyzja w posługiwaniu się myszą (touchpad, przynajmniej w moim wykonaniu, absolutnie odpada), no i znajomość klasyfikacji zamków z Bordeaux, co nie jest moim mocnym punktem.

Nie wiecie, jak zapisywać swoje notki degustacyjne? Okazuje się, że wygodnym narzędziem może być poczta elektroniczna, a konkretnie Gmail.

Nie pamiętacie, dlaczego umiarkowane picie wina uchodzi za zdrowe? Tu macie osiem różnych argumentów, wybierzcie najbardziej wam odpowiadające.

Tags: , , , , , ,

Przez wiele lat docierały do nas bardzo pesymistyczne wiadomości o sytuacji na rynku koniaków, potem na kilka lat zapadła cisza (albo ja nie słuchałem uważnie). Z tym większym zaskoczeniem przeczytałem właśnie o znakomitych wynikach sprzedaży  w roku 2010. Wartość w porównaniu w rokiem 2009 wzrosła o niemal 30% i wyniosła 1,86 mld euro. Wzrost objętości był mniejszy, tylko o 18%. To nie jest jeszcze takie dziwne, bardziej zaskoczył mnie inny fragment wiadomości opublikowanej przez www.wein-plus.com: 70% koniaku kończy z lodem, w drinkach i koktajlach. Jak widać przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia traktowana kilka lat temu z przymrużeniem oka polityka marketingowa przyniosła jednak efekt.

Kilka informacji na tematy pozornie nie związane ze sobą, ale w istocie bardzo sobie bliskie:

  • śmierć francuskiego plantatora została oficjalnie połączona z pestycydami używanymi w winnicy,
  • jednorodność genetyczna uprawianych na świecie odmian winorośli szlachetnej jest większa, niż do tej pory sądzono:
  • zapowiadanie poważne ograniczenia w stosowaniu środków chemicznej ochrony roślin mogą wymusić zastosowanie metod inżynierii genetycznej, by uprawianym dziś, a bezbronnym odmianom winorośli wszczepić geny dające im odporność na choroby i szkodniki

(do tego tematu na pewno wrócimy na łamach Magazynu).

Zachwycona ostatnio degustowanymi australijskimi chardonnay ekipa Decantera zachęca czytelników brytyjskiego miesięcznika do skierowania uwagi na antypody, a niektórzy z degustatorów sugerują wręcz odwrócenie się od białych win z Burgundii z ich problemami w rodzaju przedwczesnego utleniania się i starzenia.

Na koniec coś lżejszego. Pisaliśmy już o odnalezieniu na dnie Bałtyku dobrze zachowanych butelek starych szampanów. Okazuje się, że oprócz zidentyfikowanych już win domów Clicquot i Juglar, w ładowni statku znajdowały się też butelki firmy Heidsieck i są to najstarsze znane szampany tej firmy zachowane do dziś. Pisze o tym w swym blogu Essi Avellan, fińska master of Wine specjalizująca się w szampanach.

Tags: , , , , , , ,

Sam się w tym zaczynam gubić, więc domyślam się, jaki zamęt może panować w głowie mniej fanatycznego konsumenta wina.  Z jednej strony pojawiają się wciąż nowe doniesienia o korzystnym dla zdrowia działaniu wina (oczywiście spożywanego z umiarem), z drugiej zaś strony nie składają broni ci, dla których wino to Zło niezależnie od ilości.  Nie tak dawno przed winem ostrzegało francuskie ministerstwo zdrowia (chyba jednak bez poważnie udokumentowanych podstaw), tym razem do pracy wzięli się amerykańscy kongresmeni.  Dotarły do mnie właśnie wieści, że poważnie rozważane jest znaczne zwiększenie opodatkowania tak zwanych niezdrowych napojów: słodkich napojów gazowanych, piwa, twardych alkoholi i … wina.  Te właśnie napoje mają sprzyjać otyłości, która stała się prawdziwą plagą społeczną w USA, a środki pozyskane z nowego podatku mają być przeznaczone na opłacenie ubezpieczenia zdrowotnego najuboższych, których dotychczas na takie ubezpieczenie nie było stać.  Zastanawiam się, czy słusznie wino umieszczono na liście winowajców, bo choć rzeczywiście pite podczas posiłku zwiększa apetyt, to jednak rzadko jest konsumowane z hamburgerami, frytkami i upiornie słodkimi deserami, zwykle wskazywanymi jako główni winowajcy epidemii otyłości.

Tags: