Blog Tadeusza Pióro
Subscribe to feed
‹ Opowiastka wigilijna • Sto trzydzieści franków ›
12/01/2010 in Warszawa | 1 comment
wiem jak smakujesz
zanim się zepsujesz
muszę ci wybaczyć
Tags: handel, ryby
Brzucho on 13/01/2010 at 15:33
Ah! Ach! (nigdy nie wiem jak się pisze) Tadeuszu, piękny minimalistyczny wiersz powala mnie i zniewala ::: a do tego w punkt
Comments are now closed.
1 comment