Autentyści, czyli c.k. wina w Pradze

Czeska Praga ma świetny nowy wine bar, w którym próbować można win indywidualistów z Moraw. I nie tylko.

Lato w stolicy Czech ma swoje dobre i złe strony. Liczba turystów jest oszałamiająca. Na szczęście przyjezdni wciąż dominują przede wszystkim na szlaku między Wacławiakiem, rynkiem Starego Miasta, mostem Karola i Hradczanami. Wystarczy zeń zboczyć, by poczuć trochę oddechu i znaleźć knajpy, w których nie dominuje menu po angielsku z cenami w euro.

Kilka lubianych przeze mnie miejsc zniknęło z mapy miasta – choćby Šenk Vrbovec, w którym prażacy lubili wypić na stojąco kieliszek millerki czy vlaszaka w drodze z pracy do domu. Adresy na Wacławiaku są zbyt drogie, by mogła się tam utrzymać tak prostolinijna instytucja z winem po dwadzieścia parę koron za kieliszek. (Jak udało mi się ustalić już po powrocie z Pragi, szynk nie znikł, a jedynie zmienił adres i mieści się teraz na ul. Skořepka 3.)

Na szczęście w miejsce starych pojawiają się nowe winiarskie przybytki. Jednym z nich jest otwarty w początkach lata bar Veltlin na Karlinie, przy ulicy Křižikovej, w starej części dzielnicy przylegającej do wzgórza Vitkov. Pomysłodawcą i założycielem Veltlina jest Bogdan Trojak, duchowy przywódca ruchu Autentystów, o którym opowiadałem więcej przed rokiem w PINie do Wina.

Veltlin - nowy wine bar w Pradze fot. tpb

Idea Autentystów zasadza się z grubsza na wyszukiwaniu starych siedlisk w tych częściach winiarskich Moraw, które (najczęściej ze względu na niedogodne położenie) oparły się „rewolucji przemysłowej” komunistycznych wino-kombinatów. Pochodzące z nich owoce przerabiają w duchu naturalistów. Efekty są różne, ale z pewnością intrygujące.

W praskim Veltlinie wypiłem świetnie mineralny, świeży, znakomicie kwasowy veltliner z 2011 roku od Petra Kočaříka z Čejkovic. Zakupiłem też butelkę vlaszaka od innego, nie znanego mi wcześniej autentysty, Petra Korába – wino ostre jak żyletka, skalne, surowe, o świetnej strukturze, chciałoby się rzec: autentyczne. Wino pochodzi z liczącej 47 lat winnicy Psinki w Boleradicach.

Trzy stoliki na chodniku, kilka więcej w środku, a w butelkach c.k. wina fot. tpb

Oprócz win morawskich Autentystów w Veltlinie można spróbować win od takich oryginałów z Austrii i Włoch jak Nikolaihof, Angelino Maule, Franz Weninger, Hans Czerny, Matthias Hager czy Eugenio Rosi. Żałowałem tylko, że nie mogłem zostać w Pradze o dzień dłużej – następnego wieczora Bogdan Trojak miał prowadzić w Veltlinie jedną z licznych degustacji. Może traficie na jedną z nich w czasie kolejnej wyprawy do czeskiej stolicy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Autentyści, czyli c.k. wina w Pradze

  1. Bogdan Trojak pisze:

    Dziekujemy, Tomek:-) Szkoda, ze mnie akurat nie bylo.