Degustacja finałowa Grand Prix Magazynu WINO 2012 dzień 1.

No to zaczęło się! 11 października był pierwszym dniem finałowej degustacji Grand Prix Magazynu WINO 2012. Ocenialiśmy wina musujące, białe w trzech kategoriach cenowych i słodkie. Wyniki poznacie 6 listopada w czasie dorocznej Gali. Na razie trochę zdjęć.

Degustują (od lewej): Ewa Rybak, Grzegorz Wajner i Tomek Kurzeja. Ewa Wieleżyńska typuje wynik.

Tomek Kolecki-Majewicz wącha, Wojtek Bońkowski przelewa

Wstępne notatki...

Andrzej Daszkiewicz już zdecydował, Andrzej Strzelczyk wciąż degustuje.

Pod kryptonimem "S" kryją się wina słodkie

A tu już słodycz w kieliszku

Paweł Białęcki, Andrzej Strzelczyk i Grzegorz Wajner już wiedzą na co głosowali

Jutro walczymy dzielnie dalej – piątek w kolorach różowym i czerwonym.

Degustacje finałowe odbywają się w Smart Studio

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Degustacja finałowa Grand Prix Magazynu WINO 2012 dzień 1.

  1. wein-r pisze:

    „Grezgorz” pod pierwszą fotą… Ale lans! :-) A tak na spokojnie to: niespokojnie czekam (godzin kilka) na czerwień i róż. Mało czasu. Na wszystko. /

  2. wein-r pisze:

    :-) Ilustracją pod „słodkie” było moje, pardomsik, miejsce pracy. A o co chodzi z jedenastką? Kto pamięta? Ten wie!!! :-)

  3. Mario Crosta pisze:

    Kieliszek Wojtka jest różny niż inny, prawda?

  4. TPB pisze:

    Każdy, kto zna Wojtka wie, że jego kieliszek jest inny ;-). Ale dla porządku dostał też 10 zwykłych spiegelau’ów.

  5. Mario Crosta pisze:

    Znam Wojtka a wiedzialem go wlasnie w Egerze po stoiskach winiarskich ze swoim kieliszkiem, natomiast nie myslalem, ze tez w degustacjach u Was ma swoi kieliszek, rozny od innych. Widoczne to jest na zdjeciu, oto dlatego moja notatka. Rola kieliszkow jest bardzo wazna, zgadzam sie z Wojtkiem, ja tez mam 1 ulubiony riedlowski dla siebie, dla moich porownan, i 6 spigelau dla panelu. Nie raz, dla niektorych win, czuje roznice. Nie zawsze. Chcialbym zapytac Ciebie czy Wojtka, czy zauwaziliscie na to i czy w panelu nie byloby lepiej miec te same kieliszki na wspolna ocene. W kazdym razie bardzo dobrze iz od tego zdjecia powstala taka rzeczywistosc, dzieki Wojtkowi oraz fotografowi.

  6. TPB pisze:

    Wszyscy mają oczywiście takie same kieliszki. Wojtek też taki zestaw ma, ale – jak wiesz – i tak degustuje w A4O

  7. Mario Crosta pisze:

    Dziekuje, Tomku. Mam nadzieje, ze sam Wojtek cos powie o tym, w tym watku.

  8. WB pisze:

    Najlepiej byłoby mieć te same nosy. Wtedy wszyscy głosowaliby tak samo. Dopóki tego ktoś nie wymyśli będę używał swojego kieliszka, do którego jestem przyzwyczajony i który moim zdaniem najlepiej sprawdza się w degustacji.

  9. Mario Crosta pisze:

    Dziekuje za odpowiedz. Krotko pisales, ale i jasno. Czytelnicy musza dowiedziec, ze trzeba wrocic wiecej uwage na kieliszek. Ty jestes w stanie ocenic wiecej niz 200, chyba 300 win dziennie w konkursach, wiem ze duzo kieliszki pewnie probowales i z tego powodu twoje zdanie jest na prawde skarbiem dal innych. Zgadzam sie z toba, tak jak prawie zawsze. Sugeruje Ci pisac cos w celu dydaktycznym, poniewaz wiem ze na calym swiecie i wielkim kosztem Riedle zrobil duzo probek aby znalezc kieliszki do kazdei typologii win oraz kieliszek do porownania wszystkich win a to nie bzdura, to bylo naprawde naukowo. Tez mysle zrobil Spiegelau, tez mysle Rastal itd.

    Serdecznie pozdrawiam.

  10. WB pisze:

    Nie popieram oddzielnego kieliszka do każdego typu wina. Bo poszczególne Cabernety różnią się od siebie na tyle, że potrzeba byłoby 10 albo 30 typów kieliszka do Caberneta i to się robi szaleństwo. Wydaje mi się że degustator powinien mieć narzędzie któremu ufa i do którego jest przyzwyczajony, podobnie jak malarz maluje znanymi sobie pędzlami, a tenisista gra zawsze tym samym modelem rakiety.

    Na konkursach wg przepisów OIV degustuje się maksymalnie 40 win w czasie jednej sesji i dwie sesje dziennie. Salute!

  11. Mario Crosta pisze:

    Drogi Wojtku, zgadzam się 100% o co chodzi twojej dobrej rad: ?Wydaje mi się że degustator powinien mieć narzędzie któremu ufa i do którego jest przyzwyczajony, podobnie jak malarz maluje znanymi sobie pędzlami, a tenisista gra zawsze tym samym modelem rakiety?.

    Natomiast, a propos 40 win dziennie OIV, ja jeszcze pamiętam twój post z dnia 10.01.2006 tutaj http://forum.gazeta.pl/forum/w,18,34008909,,Marketing_wina.html?v=2&wv.x=1 gdzie pisałeś

    ?W 20 minut można zdegustować od 7 do 10 win. Daje to 30 na godzinę. Normalny człowiek pracuje 8 godzin dziennie z półgodzinną przerwą (tak chyba wg prawa pracy). = 210 win dziennie dla normalnie pracującego człowieka.

    A tak poważnie, gdy zacząłem interesować się winem, mogłem zdegustować 5-6 win.

    Na swojej pierwszej publicznej degustacji spróbowałem może 40 i byłem bardzo zmęczony. Po roku 100 win już nie było problemem. Dziś degustuję w swoim rytmie 130-150 win dziennie na dużych imprezach. Degustuję na zmianę białe i czerwone. Kiedy jestem zmęczony, robię sobie przerwę. Pod koniec dnia degustuję wina, które dobrze znam. Kiedy mam wątpliwości, wracam do tych samych win na drugi dzień. Naprawdę wszystko zależy od doświadczenia i osobistych uwarunkowań dokładnie tak jak w życiu?.

    Czy prawie 7 lat po tym zdaniu oraz nowych doswiadczen zmienila sie twoja opinia lub nie?

    Serdecznie pozdrawiam

  12. Mario Crosta pisze:

    Prepraszam, system pisal czesto ? zamiast cudzysow a nie mozna kursywa oznaczac twoje slowa ale i myslem ze pamietas je dokladnie.

    Jeszcze ras serdecznie.

  13. WB pisze:

    Pisałeś o konkursie więc napisałem Ci o ogólnie przyjętych zasadach konkursów. Degustacja nie zawsze jest konkursem.

  14. Mario Crosta pisze:

    Dobrze, drogi Wojtku… touché. Pomylka moja. Natomiast interesuje mi wiecej to. Czy prawie 7 lat po twoim zdaniu w forum Gazeta.pl z dnia 10.01.2006 (ktore cytowalem powyzej) oraz po nowych doswiadczeniach zmienila sie twoja opinia lub nie? Dziekuje z gory. A propos, w poscie o Barolo cru w Intravino jestem z toba: brawo!