Czerwona krewetka 4.0

Hasło tre bicchieri ma wciąż wystarczającą moc, by ściągnąć na degustację zastępy winomaniaków.

Blisko 900 osób zjawiło się wczoraj (15.01.2013) w sali balowej stołecznego hotelu Sheraton na czwartej już degustacji Gambero Rosso współorganizowanej przez Magazyn Wino. Do Warszawy przyjechało 29 producentów, których wina zostały w ostatnim roku uhonorowane najwyższą oceną przewodnika Vini d’Italia – trzema kieliszkami, czyli tre bicchieri.

logo

Tegoroczna edycja krewetkowego tournée różniła się nieco od poprzednich trzech – mniej było supergwiazd, więcej ciekawych, docenionych niedawno, niekiedy bardzo oryginalnych producentów. W mojej pamięci zostanie z pewnością niemal burgundzkie Pinot Nero 2009 z Tenuty Mazzolino z Oltrepò Pavese (robi je zresztą Francuz, Jean-François Coquard), niezwykle aromatyczne, pachnące płatkami róż Ruché di Castagnole Monferrato 2011 – w wersji nieco bardziej raw La Tradizione i wygładzone Laccento (oba 2011) z piemonckiej Montalbery, intrygujące wina Tullum z Abruzji, od Feudo Antico – białe z pecorino i czerwone z montepulciano; wreszcie gładki, mainstreamowy, ale jakże pyszny kupaż merlota, caberneta sauvignon, corviny i lagreina (to bodaj najdalej na południe wysunięta parcela z tą odmianą we Włoszech) Campo Sireso 2010 z winiarni Ottella na południowym brzegu jeziora Garda (także świetna Lugana Superiore Molceo 2010). Takich akcentów było dużo więcej.

Z klasyków nie zawiedli Castello di Volpaia (nowy importer w Polsce Red & White), Falesco (świetne Montaino 2010 – tak, tak… merlot i to w dodatku z Lacjum), Garofoli z pysznym Grosso Agontano Riserva 2008 z półwyspu Conero w Marchii, Monte Schiavo, również z Marchii z esencjonalnym Pieralisi for Friends 2009 z małej DOC Esino, friuliański Jermann (Capo Martino 2010 było jednym z najwyżej ocenionych białych win przez uczestników dwóch seminariów). No i oczywiście zdobywca Grand Prix 2013 Magazynu Wino dla najlepszego wina czerwonego – Speri z Valpolicelli.

Redaktor naczelny Gambero Rosso, Giuseppe Carrus poprowadził dwa seminaria, w czasie których prezentował wina z autochtonicznych odmian włoskich oraz pochodzące z winiarni stosujących metody zrównoważonej uprawy.

Gambero Rosso to instytucja, której miłośnikom wina i dobrego jedzenia przedstawiać nie trzeba. Kojarzona przede wszystkim z przewodnikiem Vini d’Italia jest dziś medialnym koncernem wydającym drukowany miesięcznik, mającym własny kanał TV, wreszcie prowadzącym w Rzymie i Neapolu tzw. Città del Gusto, „miasta smaku” z restauracjami, wine barami i szkołą kulinarną.

Istnieją od 1986 r., a od 1987 wydają przewodnik po najlepszych winach Italii. Dziś w produkcję książki zaangażowanych jest 70 osób. Po selekcji na poziomie regionalnym, do ostatecznej oceny trafia 20.000 win. W tym roku w Vini d’Italia znajdziemy profile 2350 producentów. 399 win otrzymało ocenę tre bicchieri, z czego 59 kosztuje mniej niż 15 euro.

A po wszystkim miałem skromną satysfakcję widząc zdumione, ale i zadowolone twarze włoskich gości, gdy po raz pierwszy w życiu spróbowali 5-letniego furminta z Somló…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.