Mistrzostwa Polski Sommelierów: świeża krew?

W niedzielę poznamy nowego mistrza Polski sommelierów. Czy ktoś zdoła przełamać monopol trójki Strzelczyk-Białęcki-Demianiuk?

Obserwowanie zmagań trzech wciąż bardzo młodych czołowych polskich sommelierów ciągle mi się nie nudzi. Dlatego trochę żałuję, że zamiast po raz kolejny sędziować w finale MPS będę się zmagał z winami w zupełnie innym zakątku Europy (co, przy okazji, może skończyć się nie obejrzeniem jeszcze jednego ważnego finału zaplanowanego także na najbliższy weekend).

Przez ostatnie dwa lata sytuacja była bardzo klarowna. Na miejsce zwolnione przez „starego lisa”, Tomka Koleckiego-Majewicza, który po kilku kolejnych sukcesach odpuścił sobie starty w MPS wskoczyła trójka S-B-D. Młode wilki z Le Reginy, Atelier Amaro i Amber Roomu (dawniej, po Paweł Demianiuk właśnie zmienił klubowe barwy) zdominowała rywalizację w ostatnich dwóch latach. Rzutcy, obyci, inteligentni sommelierzy z dużą wiedzą teoretyczną, ale i świetni praktycznie szli w dwóch ostatnich edycjach mistrzostw łeb w łeb. W 2011 na czele był Demianiuk, rok później Andrzej Strzelczyk; Paweł Białęcki konsekwentnie trzymał się drugiego miejsca, statystyka nakazywałaby więc, by w tym roku to on zwyciężył, tym bardziej, że w międzyczasie został sommelierem w pierwszej w Polsce restauracji wyróżnionej michelinowską gwiazdką. Statystyka statystyką, a praktyka swoje.

Mnie ciekawi najbardziej, czy znajdzie się ktoś, kto przełamie monopol tej trójki. Kandydatów jest w sumie ponad dwudziestu. Wśród czarnych koni jeden wyróżnia się szczególnie. Łukasz Szumski, niegdyś w Amber Roomie, miał w sobie wystarczająco dużo zapału, by znaleźć pracę w czołowych restauracjach Europy (dziś serwuje wino w londyńskim MASHu mając za szefa Christiana Jacobsena, mistrza sommelierów z Danii). Deklaruje, że będzie bronił 4 miejsca, ale stolica Wielkiej Brytanii to dziś bodaj najlepszy poligon dla sommeliera.

Aktualny Mistrz Polski Sommelierów, Andrzej Strzelczyk polewa szampan. Czy obroni tytuł? fot. tpb Aktualny Mistrz Polski Sommelierów, Andrzej Strzelczyk polewa szampan. Czy obroni tytuł? fot. tpb

Fala eksportowych sommelierów zresztą dopiero nadciąga. W ostatnich dniach spędziłem kilka wieczorów z Head Sommelierem legendarnej Fat Duck, Isą Belem, który zatrudnia aż dwóch Polaków – jeden z nich ma zamiar w przyszłym roku pokusić się o tytuł Master Sommelier, a wtedy dyktat krajowej trójki może być naprawdę zagrożony.

Ktokolwiek wygra wierzę, że MPS po raz kolejny przyczynią się do promocji zawodu sommeliera w naszym kraju. Jak bardzo jest potrzebny pokazuje codzienność. Czołowe polskie restauracje doskonalą karty win, właściciele zdają sobie powoli sprawę, że najlepsze nawet wina „same się nie sprzedadzą”, coraz bardziej świadomi klienci oczekują obecności winiarskiego przewodnika oraz osoby, która zadba by wyjątkowe potrawy miały adekwatnych partnerów w kieliszku. Dlatego na wieści z Warszawy będę czekał z emocjami równymi tym, z jakimi dzień wcześniej oczekiwać będę wyniku finału Ligi Mistrzów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Mistrzostwa Polski Sommelierów: świeża krew?

  1. TPB pisze:

    I już wszystko jasne. Andrzej Strzelczyk obronił tytuł, przebojem na podium wdarł się Kamil Wojtasiak, trzeci był Paweł Białęcki. Gratulacje!

  2. Pingback: XIII Mistrzostwa Polski Sommelierów | WINOIOLIWA.COM