Bielszy odcień różu

Nic oryginalnego – znowu wypiłem świetne polskie wino różowe.

Nie pomyślałem o nim w niedzielę o świcie, gdy redagowałem tekst Maćka Nowickiego o polskich winach różowych (do konwentowego dodatku do najnowszego numeru Magazynu Wino, który niebawem trafi w Wasze ręce). Ale już kilka godzin później, gdy zszedłem do piwnicy, wzrok omiótł pudełko nadesłane przez Piotra Lutego z Wina.pl, wybór na ten upalny dzień, w kontekście planów obiadowo-kolacyjnych wydał mi się oczywisty.

Ta historia zaczęła się trzy miesiące temu. LOT-owski magazyn „Kaleidoscope” zamówił u mnie tekst o polskich winach ze szczególnym wskazaniem na Srebrną Górę. Z tercetu, który stoi za winiarnią mieszczącą się w murach klasztoru Kamedułów na krakowskich Bielanach najdłużej znam Agnieszkę Wyrobek-Rousseau – po raz pierwszy spotkaliśmy się gdzieś w Madiran, gdzie w 2003 r. robiła wina. Kto by przypuszczał, że dekadę z hakiem później będzie autorką jednych z najciekawszych win w Polsce?

Na Bielanach rośnie też zweigelt fot. Srebrna Góra

Na Bielanach rośnie też zweigelt fot. Srebrna Góra

Późno marcowy poranek był zimny i nie zapowiadał jednego z pierwszych prawdziwie gorących weekendów wczesnej wiosny. Marźliśmy najpierw w winnicy gdzie Agnieszka razem z Mirkiem Jaxą Kwiatkowskim pokazywali mi należące do Srebrnej Góry uprawy. Marźliśmy też w winiarni, gdzie dołączył do nas trzeci członek tria, Mikołaj Tyc. Ale już nie tak, bo do kieliszków trafiały kolejne próbki rocznika 2013.

Świetnych win było tego chłodnego poranka wiele i pewnie wkrótce opiszę większość z nich. Zatrzymajmy się przy blado-różowym zweigelcie, bo to on jest dziś, na początku lipca, bohaterem dnia. Już wtedy, 28 marca, zlany z kadzi wydal mi się gotów do picia – radosny, zapowiadał lato, był świetnym antidotum na kiepski dla win czerwonych rocznik 2013. Jeszcze trochę niepoukładany, jak to wino z kadzi.

Przedwczoraj znalazłem go już w świetnej dyscyplinie, w doskonałym momencie do picia – był rześki, ładnie zrównoważony cukrem resztkowym, bladziuchny, za to bardzo aromatyczny, pachnący świeżymi owocami, leśną poziomką – ewidentna ozdoba panteonu polskich rosé 2013 (Płochoccy, Kresy, Miłosz…). Wino skazane na sukces.

Sorry, łatwiej wypić, niż sfotografować... blady róż proszę sobie wyobrazić fot. tpb

Sorry, łatwiej wypić, niż sfotografować… blady róż proszę sobie wyobrazić fot. tpb

Popijaliśmy nim na balkonie lekki rodzinny obiad: okonia morskiego z rusztu z mieszanką radicchio i endywii. I z każdym kęsem i łykiem było tylko lepiej. Od ponad miesiąca, od zakończenia IX Konwentu Polskich Winiarzy w Sandomierzu powtarzamy chórem: więcej polskiego różu! Zweigelt Rosé 2013 ze Srebrnej Góry jest kolejnym dowodem, że ma to głęboki sens.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.