„Mały Johnson” znów po polsku

Jeśli mielibyście kupić w życiu tylko jedną książkę o winie, powinien być to kieszonkowy „Przewodnik po świecie win” Hugh Johnsona.

Mały Johnson, bo tak zwykło się było mówić o tej książeczce idealnie wpasowującej się w wewnętrzną kieszeń marynarki, był moją ulubioną polskojęzyczną lekturą winiarską półtorej dekady temu, gdy po raz pierwszy pojawił się w naszym kraju. O ile dobrze pamiętam, książka nie była dostępna w całkiem otwartej sprzedaży. Wydały ją do spółki operator sieci komórkowej z producentem telefonów i uchodziła za rarytas. Najstarszy rocznik, jaki udało mi się wygrzebać na półce to 2000. Rocznik 2004 wyszedł już oficjalnie, wydany przez WIG-Press, ówczesnego wydawcę Magazynu WINO.

Mały Johnson w nowej odsłonie

Mały Johnson w nowej odsłonie


Małego Johnsona
lubiło się za encyklopedyczne, bardzo spójne opisanie (a raczej wylistowanie) najważniejszych regionów winiarskich na świecie, istotnych odmian, producentów, typów win, wreszcie godnych wypicia flaszek. Sam namiętnie bazgrałem w swoim pierwszym egzemplarzu długopisem na zasadzie: tę miałem, tę miałem, tej nie miałem (butelki). W czasach wczesnego internetu i braku literatury winiarskiej w Polsce dzieło Hugh Johnsona było dla enomaniaków bardzo istotne.

I choć dziś, teoretycznie, wszystko można sprawdzić w sieci, a dobre książki o winie są na wyciągnięcie ruchu myszką i kliknięcia, Mały Johnson jest wciąż dla początkujących, ale nie tylko miłośników wina pozycją bardzo przydatną. Autor (z całym zastępem współpracowników) opisuje kraj winiarski po kraju (z Czarnogórą i Japonią włącznie, choć bez np. Armenii). Jako bonus mamy całkiem obszerny spis kilkuset najważniejszych odmian winorośli, esencjonalny praktyczny przewodnik po połączeniach kulinarno-winnych, tabelę roczników dla najważniejszych regionów, krótki leksykon podstawowych pojęć winiarskich i wykaz temperatur, w jakich powinno się serwować poszczególne typy win.

Stare i nowe roczniki Małego Johnsona fot. tpb

Stare i nowe roczniki Małego Johnsona fot. tpb

Ktoś kto o winie nie wie nic, wie trochę, a nawet całkiem sporo, ale właśnie zapuszcza się w regiony, których jeszcze nie eksplorował – z Małym Johnsonem się nie zgubi: w enotece i w supermarkecie, w restauracji czy przygotowując kolację dla przyjaciół w domu. Autor ocenia też w skali od jednej do czterech gwiazdek poszczególnych producentów (podobnie jak potencjał regionów) – można tym ocenom ufać bądź nie; autor do kontrowersyjnych nie należy, ale też gwiazdkami nie szasta (inna sprawa, że znam takich, którzy za dwie gwiazdki („powyżej średniej”) dla Jánosa Árvaya z Tokaju użyli by tej książeczki co najwyżej jako podpałki w kominku).
Dla jednych książka ta otworzy drzwi do zupełnie nowego świata i pasji, dla innych pozostanie być może jedyną lekturą o tematyce winiarskiej, po jaką w życiu sięgną. Nieważne. Tak czy siak warto ją mieć.

Używam z przyzwyczajenia nazwy Mały Johnson i polskiej nazwy wykorzystywanej we wszystkich poprzednich wydaniach (Przewodnik po świecie win). Nowy wydawca zdecydował się zachować nazwę oryginalną: Hugh Johnson’s Pocket Wine Book. Za to nowe tłumaczenie zrobił specjalista, Sławomir Chrzczonowicz (wespół z Jakubem Skorupskim) wyróżniony w 2012 r. przez Magazyn WINO tytułem promotora kultury wina w Polsce – a więc marka z gwarancją.

Hugh Johnson fot. archiwum

Hugh Johnson fot. archiwum

Aha! Gdy piętnaście lat temu wertowałem wte i wewte Małego Johnsona było dla mnie oczywiste, kim jest autor tego dziełka. Czas płynie, szacowny Hugh Johnson zmierza z wolna ku emeryturze i młodsze pokolenie winomanów może nie do końca tę wybitną postać kojarzyć. Zatem dla porządku: urodzony w 1939 r. absolwent Cambridge pisze o winie od lat 1960. Już wtedy wziął udział w degustacji prawdopodobnie najstarszego na świecie wina, frankońskiego Steinwein, którego najstarsza część mogła pochodzić nawet z 1540 r. W 1971 r. wydał pierwszą edycję uważanego za najważniejszą książkę o winie w historii Atlasu Win Świata, do współredagowania którego zaprosił wiele lat później Jancis Robinson. W 1977 r. wydał po raz pierwszy Pocket Wine Book. Hugh Johnson do dziś uważany jest za najlepiej „sprzedającego się” autora książek winiarskich – samego Pocket Wine Book sprzedano ponad 11 mln egzemplarzy.

Hugh Johnson’s Pocket Wine Book 2015
wyd. polskie: Firma Księgarska Olesiejuk 2014
cena (przeciętnie) ok. 45 zł

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.