Amarone: w oczekiwaniu na 2011

Dość już narzekań na amarone della valpolicella, lokalne waśnie i głupie przepisy. Na rynek wchodzi właśnie rocznik 2011, który abstrahując od stylu poszczególnych win jest po prostu świetny. (Nawet jeśli na konkretne butelki przyjdzie jeszcze długo poczekać).

Przepisy apelacji D.O.C.G. Amarone della Valpolicella mówią jasno: wino może wejść na rynek 1 stycznia w czwartym roku po zbiorach. Od miesiąca producenci mogą zatem legalnie sprzedawać rocznik 2011, którego oficjalna premiera odbyła się w pałacu Gran Guardia w Weronie, w sobotę 31 stycznia. Tyle teorii – większość butelek amarone 2011 śpi głęboko w piwnicach producentów i nikt nie myśli o ich stamtąd wyjmowaniu przez najbliższe miesiące, a nawet lata. Ba, część win z tego rocznika nawet jeszcze do butelek nie trafiła.

Rocznik 2014 na razie się suszy. Le Marognole fot. tpb

Rocznik 2014 na razie się suszy. Le Marognole fot. tpb

Po czterech latach wina noszą wprawdzie cechy rocznika, pokazują ogólne cechy stylu poszczególnych producentów, ale ich ostateczne ocenianie byłaby grubym nadużyciem. Mając możność uczestniczyć w Anteprimie Amarone po raz piąty z rzędu (czemu towarzyszą liczne wizyty u producentów i degustacje win, które naprawdę znajdują się na rynku) mogę co najwyżej wyrazić swoje sympatie bądź antypatie, co na końcu tego tekstu niewątpliwie zrobię.

Po raz pierwszy jednak, w czasie zbiorowej degustacji 66 amarone z nowego rocznika – przy uwzględnieniu wszelkich, niekiedy przepastnych różnic w stylu – miałem poczucie, że oto wyłania się z kieliszków bardzo wyrazisty obraz 2011.
Rocznik charakteryzuje się dobrą dojrzałością polifenoliczną, wina są w swej istocie bardzo treściwe, mięsiste, ale przy tym zrównoważone, o ożywczej kwasowości, nieprzesadzone; w większości amarone 2011 moc nie jest problemem; garbniki są dojrzałe, pociągłe, czyste.
O roczniku mówi się dobrze od dawna. Pogoda dopisała, a dla ostatecznej jakości gron kluczowe znaczenie miała noc z 6 na 7 października, kiedy to temperatura znacząco spadła – z 20 na 12˚C. Spowolniło to znacząco proces najpierw ostatecznego dojrzewania owoców, a potem samo appassimento. Ochłodzenie pozwoliło też gronom zachować więcej ożywczej kwasowości. W oficjalnym komunikacie lokalnego consorzio czytamy też, że pierwsze degustacje 2011. wskazują na mniejsze niż zwykle różnice między winami z poszczególnych podstref Valpolicelli oraz na wyjątkowo dobrą integrację pomiędzy poszczególnymi odmianami. Oficjalnie rocznik dostał maksymalną ocenę pięciu gwiazdek.

Wieczór powyżej Marano. Novaia fot. tpb

Wieczór powyżej Marano. Novaia fot. tpb

Oto 10 amarone z rocznika 2011, które wzbudziły moją największą sympatię i oczekiwania:

Morar, Amarone della Valpolicella Classico, Valentina Cubi
Vigneti di Ravazzòl, Amarone della Valpolicella Classico, Cà la Bionda
Villa Arvedi, Amarone della Valpolicella Valpantena, G.B. Bertani
Calcarole, Amarone della Valpolicella Classico, Guerrieri Rizzardi
Villa Rizzardi, Amarone della Valpolicella Classico, Guerrieri Rizzardi
Amarone della Valpolicella, Massimago
Amarone della Valpolicella Classico, Secondo Marco – Marco Speri
Amarone della Valpolicella Classico, Buglioni
Le Quare, Gamba
Campo Rocco I Corsi, Le Marognole

Cierpliwość to cecha wskazana winiarzom z Valpolicelli. Piwnice Santa Sofia fot. tpb

Cierpliwość to cecha wskazana winiarzom z Valpolicelli. Piwnice Santa Sofia fot. tpb

I 11 gotowych amarone, które urzekły mnie swoją złożonością

Morar 2007, Amarone della Valpolicella Classico, Valentina Cubi
San Rocco 2008, Amarone della Valpolicella Classico, Cantina Valpolicella Negrar
Calcarole 2005, Amarone della Valpolicella Classico, Guerrieri Rizzardi
Campo Rocco I Corsi 2010, Amarone dell Valpolicella Classico, Le Marognole
Vigneti di Ravazzòl 2004, Amarone della Valpolicella Classico, Cà la Bionda
Campedel 2005, Amarone della Valpolicella Classico, Gamba
Campo León 2003, Amarone della Valpolicella, Latium
Amarone della Valpolicella Classico 2009, Santa Sofia
Corte Vaona 2010, Amarone della Valpolicella Classico, Novaia
Zovo 2009, Amarone della Valpolicella, Pietro Zanoni
Le Guaíte di Giulietta 2006, Amarone della Valpolicella, Giulietta Dal Bosco

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.