Słońce nad Janowcem

Święto Wina w Janowcu to od lat jedna z najlepiej zorganizowanych imprez z polskim winem jako tematem przewodnim. I tym razem nie było inaczej. W czasie degustacji 31 lokalnych win siedmiu z nich przyznaliśmy Kartę Winnic Małopolskiego Przełomu Wisły.

Widok na rozległą Dolinę Wisły z wapiennej skarpy górująca nad Janowcem jest dla mnie od lat wystarczającym powodem, by pod koniec maja, jeśli tylko mogę, pojawić się w tym zakątku południowo-wschodniego Mazowsza (nawet, jeśli dziwnym trafem administracyjnie ten skrawek ziemi na lewym brzegu Wisły należy do Lubelskiego). Z dala od zatłoczonego, ocierającego się o kicz Kazimierza, po drugiej stronie rzeki, w dosłownie romantycznych ruinach zamku Firlejów odbywa się huczna winiarska fiesta. Raz zagra Voo Voo, raz zaśpiewa koło gospodyń wiejskich, wszystko to jednak pozostaje wyłącznie tłem dla spotkania z lokalnymi winiarzami. Większość z setek przyjeżdżających do Janowca gości to świadomi winopijcy, którzy wiedzą po co tu są. I traktowani są poważnie.

Zamek Firlejów, czyli romantyczna sceneria Święta Wina w Janowcu fot. tpb

Zamek Firlejów, czyli romantyczna sceneria Święta Wina w Janowcu fot. tpb

W tym roku w Święcie udział wzięło dziewięć lokalnych (z Małopolskiego Przełomu Wisły, jak nazywa się region winiarski miedzy Annopolem, a Kozienicami) winiarni: Bochotnica, Las Stocki, Maja, Małe Dobre, Mały Młynek, Modła, Oblassy Księże, Rzeczyca, Solaris i Wieczorków. Zabrakło ewidentnej gwiazdy, Domu Bliskowice, co było sporym rozczarowaniem, zwłaszcza wobec świetnej prasy, jaka ma ich najnowsze wino Johanniter Ultra 2015 i w ogóle wina z ostatniego rocznika. Nie było też Dworu Sanna i kilku innych winiarzy – szkoda, bo MPW jawił się zawsze jako najlepiej zintegrowany region winiarski w Polsce.

Nie było też win Wojciecha Włodarczyka z winnicy Pańska Góra z Podgórza. Nieobecny jest jednak usprawiedliwiony. Winnica na kamienistym płaskowyżu ponad Podgórzem jest w gruntownej przebudowie. Po latach eksperymentów pionier MPW postawił na Vitis viniferę, co jest nad Wisłą swoistym znakiem czasu. Nam pozostaje poczekać kilka lat na pierwsze wina ze świeżo posadzonej winnicy.

Konwersja na viniferę staje się w MPW faktem fot. tpb

Konwersja na viniferę staje się w MPW faktem fot. tpb

Na sukces odbywającej się od 2009 r. imprezy składa się wiele czynników, z których najważniejszy to niesłabnący zapał producentów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły i jego twórcy i prezesa, wspomnianego wyżej Wojciecha Włodarczyka. Niezwykłe jest oczywiście miejsce – dziedziniec ruin Firlejowskiego zamku i wspomniana przeze mnie na początku skarpa. Wreszcie sam region. Gdy blisko dekadę temu, na jednym z pierwszych Konwentów Polskich Winiarzy ktokolwiek pokazywał wina, które miały jakiś regionalny rys, byli to właśnie producenci z okolic Kazimierza i Janowca.

Z drugiej jednak strony, jeśli w czasie tegorocznego Święta Wina w Janowcu czegoś zabrakło, to właśnie regionalnego rysu w degustowanych winach. Miałem przyjemność i honor udziału w komisji, której zadaniem było przyznanie Karty Winnic MPW. Co to takiego? Znaczenie Karty dobrze wyjaśnia preambuła: Mając za cel tworzenie jak najlepszego wina oddającego charakter gleby i klimatu naszego regionu, członkowie Stowarzyszenia Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły przyjęli 22.11.2008 roku na Zamku w Janowcu poniższą Kartę jako zbiór zasad określających charakter
produkowanych przez siebie win i standardy ich jakości. […]Jest to pierwszy krok w kierunku uzyskania dla tych win chronionego oznaczenia geograficznego lub chronionej nazwy pochodzenia, zgodnie z przepisami UE w sprawie wspólnej organizacji rynku wina.

Tymczasem pośród 31 przedstawionych do oceny win było wszystko, ale nie wspólny mianownik, zespół kilku choćby cech wspólnych dla większej części próbek. Być może zadanie jest zbyt ambitne. Region rozpościera się na odcinku ponad 100 km, obejmuje różne typy gleb, jeśli zaś chodzi o odmiany, winiarze mają wybór od Sasa do Lasa: hybrydy i vinifery, białe i czerwone, takie, śmakie, owakie. Wraz z Izą Kamińską i Wojciechem Bońkowskim z Winicjatwy mieliśmy więc zadanie trudne i ostatecznie skupiliśmy się raczej na jakości win, niż ich typowości, o której trudno po prostu mówić. (Swoją drogą warto podkreślić fakt, że winiarze z MPW oddają przyznanie Kart niezależnej komisji degustacyjnej spoza regionu).

Winnica Modła & Przyjaciele cieszą się z trzech Kart Winnic MPW fot. tpb

Winnica Modła & Przyjaciele cieszą się z trzech Kart Winnic MPW fot. tpb

W czasie degustacji zdecydowaliśmy się ostatecznie przyznać Kartę Małopolskiego Przełomu Wisły dziewięciu winom, których listę przedstawiam poniżej. Ich różnorodność oddaje charakter degustacji. Mamy wśród wybrańców wina całkowicie wytrawne i otwarcie zaokrąglone cukrem resztkowym, a wręcz półsłodkie. Są hybrydy i vinifery (tych coraz więcej), świetny, bladziutki świeży różowy zweigelt trochę w stylu prowansalskim i zupełnie niezłe, szczere, nastawione na owoc i świeżość wina czerwone (lżejszy Roesler, bardziej skoncentrowane Cuvée z Modły).
Gwiazdą tegorocznego Święta Wina w Janowcu została Winnica Modła założona w 2010 r. przez Tomasza Stolę w Ostrowcu Świętokrzyskim, a więc poza głównym szlakiem MPW (ponad 30 km na zachód od Wisły). Kartę Winnic dostały aż trzy wina i to we wszystkich kolorach – wszystkie zrobione z odmian Vitis vinifera: aromatyczne półsłodkie białe bouvier, różowy zweigelt i czerwony kupaż caberneta sauvignon, merlota, blaufränkischa i pinot noir z ledwie domieszką hybrydy léon millot. Wydaje się, że przejście na viniferę to ważna tendencja w MPW, a sukcesy win z odmian szlachetnych pokazują, że kierunek to słuszny.
Modła wystąpiła wsparta przez grupę blisko 30 ubranych w błękitne, firmowe koszulki przyjaciół, którzy wspierają właścicieli w zbiorach i produkcji.

Wina, które otrzymały Kartę Winnic MPW 2016 fot. tpb

Wina, które otrzymały Kartę Winnic MPW 2016 fot. tpb

Sam czekam na kolejne wina znad Wisły, część z nich chętnie odłożyłbym do piwnicy, bo pozakonkursowe próby bardziej dojrzałych win pokazały, że jest w MPW taki potencjał. Za rok zaś zrobię wszystko, by do Janowca znów dotrzeć. Spotykamy się 27 maja 2017 r.

Kartę Winnic Małopolskiego Przełomu Wisły otrzymały:

Wina białe:
Seyval Blanc 2015, Oblassy Księże
Pinot Blanc 2015, Maja
T[raminer] 2015, Rzeczyca
Buwjer półsłodkie 2015, Modła
Muscaris półsłodkie 2015, Solaris

Wino różowe:
Młody Cfajgeld 2015, Modła

Wina czerwone:
Roesler 2015, Maja
Cortez 2015, Solaris
Cuvée czerwone 2015, Modła

Tymczasem nad Wisłą... fot. tpb

Tymczasem nad Wisłą… fot. tpb

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.