Archiwa tagu: spontaniczna fermentacja

Escoda Sanahuja: odkrycie roku

Był upalny wieczór, tramwaje nie chodziły, spoceni, zmęczeni po całym dniu pracy (co w tym wypadku oznacza, że procenty buzowały we krwi) wracaliśmy z redaktorem TK, prowadząc, eufemistycznie rzecz ujmując, ożywioną dyskusję. Z perspektywą przyjemnej kolacji już się pożegnałam. Ale … Czytaj dalej

Opublikowano Conca de Barberà, Hiszpania | Otagowano , , , | 3 komentarzy

Dlaczego wolę spontan

  Współautor swego rodzaju winiarskiego Pudelka zarzucił mi, że pisząc tutaj o spontanicznej fermentacji, okazałam się podatna na marketingowy bełkot i siliłam na popisywanie wiedzą zaczerpniętą z folderów reklamowych (no bo skądże inąd wicenaczelne miałyby ją czerpać?) Jak wywodził, nie … Czytaj dalej

Opublikowano Wino i nauka | Otagowano | 15 komentarzy

Spontan po węgiersku

Pierwszy zachwyt winami węgierskimi zawdzięczam Andrasowi Kató. Parę lat temu objechaliśmy z AD i MB Balaton, wypiliśmy somlońskie juhfarki, zahaczyliśmy o Eger, gdzie odwiedziliśmy takie znakomitości jak St Andrea i Groff Butler, ale prawdziwe, spontaniczne  „wow” dobyło się ze mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Węgry | Otagowano , , | 6 komentarzy